https://www.youtube.com/watch?v=M7Sfgc73-sQ
Nie będę myśleć dziś i na jutro pozostawię...
...problemy dnia dzisiejszego:)Dobranoc
To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
środa, 18 lutego 2015
niedziela, 15 lutego 2015
Ciężki dzień.
Udało mi się dziś rano wyciągnąć młodszą latorośl na kije.Zmarzłam,bo to młode krótkie nóżki i krótkie kroczki,więc ciągnęłam pół godziny dystans,który zazwyczaj pokonuję w 10 minut.A pogoda nie za specjalna,dość wilgotno i ponuro.Taka aura lutowa,ale nic to,cieszmy się,że zaspy nie leżą bo ciężko byłoby maszerować.A więc dwie bite godziny na dworze.Potem przygotowanie obiadu,i tak dzień miał się ku schyłkowi...Popołudniowe zabawy w wycinanki z młodym,potem kąpiel,kolacja,na deser ugotowałam im budyń czekoladowy i teraz dzieci już w swoim pokoju,młody układa się do snu.Mam nadzieję,że zaśnie o przyzwoitej porze,bo rano pobudka 6.30.Tylko starszy synek zamula na fejsie,zamiast pójść spać,co by rano być wypoczętym.
Tymże sposobem zimowe ferie kończą się,z jednej strony szkoda,z drugiej -najwyższy czas:)
Dzieci muszą mieć obowiązki,muszą być wyregulowane schematem typowego tygodnia nauki.Gdy tego zabraknie a nie mają pomysłu na nudę,to naprawdę dostają małpiego rozumku...(...)
A ja cóż?mam zamówienie na obraz do chłopięcego pokoju.Ulubieni bohaterowie z Madagaskaru plus portret chłopca w tym wkomponowany.Czy biorę się dziś za to?jeszcze nie wiem,powinnam.Na jutro mam trochę spraw pilnych do załatwienia w czasie zajęć młodego.Później pewnie czas szybko zleci...Muszę zagruntować deskę,zrobić podmalówkę i szkic przynajmniej.Bo czas goni,ktoś czeka na ten obraz.Jeśli chodzi o samopoczucie-gorzej być nie może...Dlatego też biorę się za obraz,nie będę się ociągać...jeśli zacznę teraz to o północy będzie już zarys:) i moje samopoczucie się poprawi i lepiej będę spała.A tego mi trzeba,dobrego odpoczynku,relaksu po trudnym dość weekendzie i...trochę Twojej empatii...
Tymże sposobem zimowe ferie kończą się,z jednej strony szkoda,z drugiej -najwyższy czas:)
Dzieci muszą mieć obowiązki,muszą być wyregulowane schematem typowego tygodnia nauki.Gdy tego zabraknie a nie mają pomysłu na nudę,to naprawdę dostają małpiego rozumku...(...)
A ja cóż?mam zamówienie na obraz do chłopięcego pokoju.Ulubieni bohaterowie z Madagaskaru plus portret chłopca w tym wkomponowany.Czy biorę się dziś za to?jeszcze nie wiem,powinnam.Na jutro mam trochę spraw pilnych do załatwienia w czasie zajęć młodego.Później pewnie czas szybko zleci...Muszę zagruntować deskę,zrobić podmalówkę i szkic przynajmniej.Bo czas goni,ktoś czeka na ten obraz.Jeśli chodzi o samopoczucie-gorzej być nie może...Dlatego też biorę się za obraz,nie będę się ociągać...jeśli zacznę teraz to o północy będzie już zarys:) i moje samopoczucie się poprawi i lepiej będę spała.A tego mi trzeba,dobrego odpoczynku,relaksu po trudnym dość weekendzie i...trochę Twojej empatii...
piątek, 13 lutego 2015
Dziś rano:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






