To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
środa, 10 czerwca 2015
Pierwszy raz w życiu widziałam taką ćmę :) to chyba moja siostra...:)
A ropuch to mój zaczarowany królewicz :)
Sama cuda,dziwy i wybryki natury na tej mojej działeczce.Brakuje tylko kozy,hehe.Nie ma deszczu,trzeba podlewać.Codziennie,ale lubię to.Dziś kilka roboczych zdjęć,coby wytłumaczyć się z przerwy w malowaniu.Piękne piwonie stoją w wazonie,nie mam czasu jednak ich malować....ale myślę,że może jutro...
Czas płynie szybko podczas pobytów na działce,ale jakże przyjemnie.Dziś chłodniej w porównaniu do minionego weekendu,ale cóż,nie zawsze jest gorąco,nie zawsze są fajerwerki ;)...
Tymczasem późna godzina,wypadałoby pójść spać.Cisza wokół mnie,dzieci śpią.Też to lubię bardzo.Słucham sobie fajnej nutki,sama ze sobą znowu...Kayah brzmi cichutko,wprawiając mnie w stan lekkiego odjazdu.https://www.youtube.com/watch?v=TOAIZP7T7c4 Dobranoc <3
niedziela, 7 czerwca 2015
No! akumulatory naładowane ;)
Dużo słońca,ciepłe noce,o tak,o yes :)
Spotkanie z przyjaciółkami na działeczce,pyszne żarcie,dobre piwko,przegadana nocka,więc było tak,jak lubię:)Jutro już powrót do codzienności,ale po jakże udanym wypoczynku:)
Cóż więcej pisać?mogłabym opisać zapach powietrza,smak świeżych truskawek,dotyk ciepłego poranka.Chyba ten czerwcowy weekend dał mi kopa na dalsze zmagania z szarością ?Tego chciałam,to dostałam.
Bukiet piwonii w wazonie,może namaluję.No i radość że hamak się pode mną nie zarwał ,też cieszy.M. na spływie całe dwa dni,zaraz wraca,A. dość grzeczny,znośny można by rzec.
Więc nie ma na co narzekać,jest super.
Słońce mnie dotknęło,szum drzew rozwichrzył moje włosy,zapach czerwcowej nocy dodał siły mojej wenie,może przyjdzie.Tak.To był miły czas,zapamiętam go na długo.
Spotkanie z przyjaciółkami na działeczce,pyszne żarcie,dobre piwko,przegadana nocka,więc było tak,jak lubię:)Jutro już powrót do codzienności,ale po jakże udanym wypoczynku:)
Cóż więcej pisać?mogłabym opisać zapach powietrza,smak świeżych truskawek,dotyk ciepłego poranka.Chyba ten czerwcowy weekend dał mi kopa na dalsze zmagania z szarością ?Tego chciałam,to dostałam.
Bukiet piwonii w wazonie,może namaluję.No i radość że hamak się pode mną nie zarwał ,też cieszy.M. na spływie całe dwa dni,zaraz wraca,A. dość grzeczny,znośny można by rzec.
Więc nie ma na co narzekać,jest super.
Słońce mnie dotknęło,szum drzew rozwichrzył moje włosy,zapach czerwcowej nocy dodał siły mojej wenie,może przyjdzie.Tak.To był miły czas,zapamiętam go na długo.
wtorek, 2 czerwca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)

