To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
piątek, 18 marca 2016
czwartek, 17 marca 2016
środa, 16 marca 2016
Ja-malarka.
Tak.Tak mnie nazywają.Może też artystką,niektórzy.A ja kreując swój wizerunek myślę,że wiem,czego chcę od życia.
Wystawy w tym roku sprowadzają mnie na ziemię,bo bujając w obłokach zapominam o swoich obowiązkach,które sama sobie wyznaczam.A tak nie wolno Agato!
Skąd bierze się moje rozproszenie?Brak klarowności chyba mnie dopadł.Sytuacja wymyka się spod kontroli.Żyję szalenie szybko i momentami zatraca mi się plan działania...Którego to powinnam się trzymać.
Analizując wydarzenia ostatnich dni - za dużo uwagi skupiam na rzeczach mniej ważnych.Coś przeszkadza,ktoś rozprasza...
Wyrzuciłabym chętnie ze swojego życia to,co mnie wkurza,irytuje i dezorientuje.Bo to doprowadza do frustracji a tego nie chcę.
Z drugiej jednak strony,pławiłabym się chętnie w luksusie pracy twórczej,gdybym tylko dysponowała nim więcej.A tak,czasu mam mało.I pojawiają się zdarzenia lub też ludzie, którzy wkurzając mnie marnują moją energię,mój czas,moją uwagę.Jedyne sensowne co przychodzi do głowy to wywalić te przeszkadzajki ze swojego pola manewru.I tak też zrobię.Jeśli Jesteś tu,pojawiasz się czy też obserwujesz to wiesz,że ważne dla mnie jest,byś został.Jeśli zjawiłeś się zupełnie przypadkowo i nie ogarniasz,to dobrze Ci radzę -wyjdź,bo i tak nie zrozumiesz.
Tyle na dziś.Pora dość późna.Chcę wypocząć sobie,bo zasługuję na zdrowy wypoczynek.I Tobie mówiąc dobranoc ...Ty też wyśpij się,bo czeka nas niedługo bardzo ciężki,wyczerpujący okres.Jak nowo rodzące się dziecko sprawia rodzicom radość,to też czerpie z nich energię,którą to trzeba regularnie uzupełniać.Tak samo jest w moim,dojrzalszym coraz bardziej rodzicielstwie,które nauczyło mnie,że by dać dziecku to,co chcemy najlepsze,musimy być najlepsi sami dla siebie.Bo one czerpią z nas wiedzę,naukę,wzór.A my,gdy niewyspani,niespełnieni to dobrego przykładu dać nie możemy...Więc aby ten trudny nadchodzący czas wytężonej pracy nie okazał się porażką to dziś mówię-szanuj się, swoje ciało,które jest świątynią duszy i okaż mu trochę miłości.Nie bój się okazywać uczucia,nie bój przyznać,że zmęczony Jesteś i że po prostu nie masz już siły.
Ja dziś już jej nie mam,ale wróci jutro moja siła i jeszcze pokażę całemu światu,że mam tę moc,mam tę siłę i wygram tą walkę o to,co może klarowne nie jest dziś ale jutro wróci do mnie.A więc mocy, świadomości i weny życzę Tobie i sobie.
Ja-malarka idę spać.Ten obraz już jest skończony.Ale jutro będzie następny a pojutrze kolejny.Wielu obrazów,udanych kreacji i spokojnej nocy.Spadam,pa!
środa, 9 marca 2016
Zmęczona jestem...
trochę ....sytuacją.
Dziecko chore, na szczęście już gorączka minęła.Do tego sytuacja domowa coraz bardziej napięta.Jedna chodzi zła jak osa,też zmęczona,druga fuka naokoło bo czasu zbyt mało na ogarnięcie tematów.
Cóż,życie powiesz,czasem tak bywa.Wiem,ale do jasnej cholery,po co to wszystko takie skomplikowane?
Sytuacja taka: zbliżają się święta,zimy nie było ale ma być za to na Wielkanoc.Cóż za przewrotność natury? A że dziś Dzień Kobiet,wobec tego i one mają prawo być dziś przewrotne;)
Ja jestem na ten przykład.
Kwiaty dostałam od Mamy,czekoladki od syna(nie zjadłam dziś ani jednej :)Od męża życzenia z drugiego końca świata można rzec...Więc świętować musiałam tak naprawdę sobie sama.Ale nie omieszkałam zrobić sobie małej przyjemności pod postacią wieczornego wypadu po zakupy obuwnicze.I tyle.
W tak zwanym międzyczasie pomiędzy pracą a spacerem trafiło mnie z oczami.I znowu piguły i znowu wyłączona na godzinę z obiegu...Czy to mój organizm mówi mi,że mam przystopować?Chyba tak to sobie muszę wytłumaczyć,bo nie ma innej opcji.Migreny oczne od dobrych kilku lat dokuczają mi okrutnie,ale za to żyję w stabilności psychiczno -emocjonalnej :D coś za coś chyba...
Co by tu jeszcze Ci opowiedzieć? Że tęsknie za ciszą ducha...
Powinnam zrobić sobie wakacje,gdzieś wyjechać,odpocząć...Bo czasem nie wyrabiam tempa.Życie pędzi jak szalone,nie odnajduję się we wszystkich tych tłoczących się wokoło bodźcach.Z jednej strony to fajne,bo nie ma czasu rozkminiać,ale z drugiej brakuje mi chwili dla siebie,przy sztalugach,nocą ,w ciszy i odprężeniu.Ile jeszcze pociągnę tym tempem?I na domiar złego,zamiast czerpać spokój z błogiego lenistwa,ja dokładam sobie kolejne wyzwania!Wystawa tu,wystawa tam i siam, kiedy ja to wszystko ogarnę?! W pracy kocioł,do tego nieplanowane zwolnienie co wybija z rytmu i dezorganizuje życie codzienne i służbowe.Co to jest?Ale kto jak nie ja musi to wszystko okiełznać,no tak,ja muszę,bo inaczej byłoby słabo.
Ale w sumie nic to,pikuś .Pan Pikuś.Inni mają gorzej...
I tym nieco pocieszającym akcentem kończę swoje dywagacje na tematy bliżej nieokreślone.
Dobranoc.
niedziela, 6 marca 2016
Nie zakochuj się nigdy w kobiecie...
Nie zakochuj się w kobiecie, która czyta,
w kobiecie, która czuje zbyt wiele,
w kobiecie, która pisze...
w kobiecie, która czuje zbyt wiele,
w kobiecie, która pisze...
Nie zakochuj się w kobiecie
wykształconej, czarodziejce, rojącej, szalonej.
wykształconej, czarodziejce, rojącej, szalonej.
Nie zakochuj się w kobiecie,
która myśli, która potrafi wiedzieć, zdolnej wzbić się do lotu,
w kobiecie, która ma wiarę w siebie.
która myśli, która potrafi wiedzieć, zdolnej wzbić się do lotu,
w kobiecie, która ma wiarę w siebie.
Nie zakochuj się w kobiecie,
która śmieje się lub płacze, gdy się kocha,
która potrafi przekształcić swego ducha w ciało, a nawet więcej...
w kobiecie, która kocha poezję (są one najbardziej niebezpieczne)
lub w kobiecie, która może stać pół godziny przed obrazem,
która nie może żyć bez muzyki.
która śmieje się lub płacze, gdy się kocha,
która potrafi przekształcić swego ducha w ciało, a nawet więcej...
w kobiecie, która kocha poezję (są one najbardziej niebezpieczne)
lub w kobiecie, która może stać pół godziny przed obrazem,
która nie może żyć bez muzyki.
Nie zakochuj się w kobiecie
intensywnej, zabawnej, błyskotliwej, zbuntowanej, zuchwałej.
intensywnej, zabawnej, błyskotliwej, zbuntowanej, zuchwałej.
Niech nigdy nie zdarzy ci się zakochać w takiej kobiecie.
Bo gdy zakochasz się w tego typu kobiecie,
czy pozostanie z tobą czy nie,
czy będzie cię kochać, czy nie,
od takiej jak ta kobiety nigdy nie wrócisz wstecz.
Nigdy.
Bo gdy zakochasz się w tego typu kobiecie,
czy pozostanie z tobą czy nie,
czy będzie cię kochać, czy nie,
od takiej jak ta kobiety nigdy nie wrócisz wstecz.
Nigdy.
- Martha Rivera Garrido
Subskrybuj:
Posty (Atom)