To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
środa, 26 marca 2014
poniedziałek, 24 marca 2014
Epilog.
,,Pisałam jeden dzień,drugi,trzeci...Co rano szłam na brzeg rzeki Piedry,a gdy zapadał wieczór,tamta kobieta przychodziła i zabierała mnie do swojego pokoju w starym klasztorze.Prała moją bieliznę,szykowała dla nas kolację,mówiła o błahych sprawach ,a na koniec układała mnie do snu.
Pewnego ranka,kiedy kończyłam już prawie mój rękopis,usłyszałam warkot nadjeżdżającego samochodu.Serce ścisnęło mi się w piersi,ale nie dawałam wiary temu,co mi podpowiadało. Czułam się teraz uwolniona od wszystkiego,gotowa powrócić do życia,wziąć od nowa ster w swoje ręce.Najtrudniejsze było już za mną,choć na dnie została resztka melancholijnego żalu.Ale moje serce nie myliło się.Nie podnosząc nawet oczu znad kartki,czułam jego obecność,słyszałam jego kroki."
Pewnego ranka,kiedy kończyłam już prawie mój rękopis,usłyszałam warkot nadjeżdżającego samochodu.Serce ścisnęło mi się w piersi,ale nie dawałam wiary temu,co mi podpowiadało. Czułam się teraz uwolniona od wszystkiego,gotowa powrócić do życia,wziąć od nowa ster w swoje ręce.Najtrudniejsze było już za mną,choć na dnie została resztka melancholijnego żalu.Ale moje serce nie myliło się.Nie podnosząc nawet oczu znad kartki,czułam jego obecność,słyszałam jego kroki."
sobota, 22 marca 2014
Miłość.
-,,Czego Ty chcesz?"
-Mam wszystko to co chcę.
...Albo inny dialog:
-,,Kochasz mnie?"
- a co to jest miłość?
Czy to wspólne poranki z gorącą kawą-codziennie?Czy to wspólne konto w banku i wspólne mieszkanie? Czy to wspólne dzieci?Czy to może... ogień w sercach gdy usta złączą się pocałunkami rozgrzane i ciała drżą rozkoszą nieopisaną?
Jak odpowiedzieć na pytanie o miłość,gdy kawa już ostygła a to co wspólne przestało być dawno.Niech nikt więcej nie zadaje mi takich pytań,bo ja niestety nie umiem na nie odpowiedzieć.
Tak,jestem złą kobietą.Zdzirą,zołzą i lafiryndą.I niech tak już zostanie,bo jakoś lepiej mi z tym.
Niech pytanie o miłość zostanie niedopowiedziane a to,czego szukam odnajdzie się samo,wróci do mnie za zdwojoną siłą,bo cokolwiek to będzie na pewno sobie na to zasłużyłam.Ot co.
Słucham właśnie Paulo Coelho ,,Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam"...........Jestem gdzieś w drugim czy trzecim rozdziale.Myślę sobie,że posłucham do końca bo chyba warto doczekać finału.Przez ,,Zwycięzca jest sam" jakoś przebrnęłam,ale było ciężko.Ta pierwsza pozycja chyba bardziej do mnie przemawia,nie wspominając o ,,Alchemiku" którego połknęłam z 15 lat temu, dość łapczywie.Sama się zastanawiam,co nowego wniesie moja kolejna zdobycz Coelho. Na tę potrzebę nawet odświeżyłam swoje konto na chomikuj,które prawie zgnuśniało przez jakieś 5 lat.A więc słucham.Przerwa w malowaniu.Zasłużona,jak myślę.Bo ileż można się szarpać z czystymi płótnami,jeśli coś lub ktoś nie może zainspirować.Wobec tego czekam na inspirację,moja wena nabiera siły, a ja odżywam powoli,racząc się lekturą,piękną aurą i wolnością wypowiedzi.
-Mam wszystko to co chcę.
...Albo inny dialog:
-,,Kochasz mnie?"
- a co to jest miłość?
Czy to wspólne poranki z gorącą kawą-codziennie?Czy to wspólne konto w banku i wspólne mieszkanie? Czy to wspólne dzieci?Czy to może... ogień w sercach gdy usta złączą się pocałunkami rozgrzane i ciała drżą rozkoszą nieopisaną?
Jak odpowiedzieć na pytanie o miłość,gdy kawa już ostygła a to co wspólne przestało być dawno.Niech nikt więcej nie zadaje mi takich pytań,bo ja niestety nie umiem na nie odpowiedzieć.
Tak,jestem złą kobietą.Zdzirą,zołzą i lafiryndą.I niech tak już zostanie,bo jakoś lepiej mi z tym.
Niech pytanie o miłość zostanie niedopowiedziane a to,czego szukam odnajdzie się samo,wróci do mnie za zdwojoną siłą,bo cokolwiek to będzie na pewno sobie na to zasłużyłam.Ot co.
Słucham właśnie Paulo Coelho ,,Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam"...........Jestem gdzieś w drugim czy trzecim rozdziale.Myślę sobie,że posłucham do końca bo chyba warto doczekać finału.Przez ,,Zwycięzca jest sam" jakoś przebrnęłam,ale było ciężko.Ta pierwsza pozycja chyba bardziej do mnie przemawia,nie wspominając o ,,Alchemiku" którego połknęłam z 15 lat temu, dość łapczywie.Sama się zastanawiam,co nowego wniesie moja kolejna zdobycz Coelho. Na tę potrzebę nawet odświeżyłam swoje konto na chomikuj,które prawie zgnuśniało przez jakieś 5 lat.A więc słucham.Przerwa w malowaniu.Zasłużona,jak myślę.Bo ileż można się szarpać z czystymi płótnami,jeśli coś lub ktoś nie może zainspirować.Wobec tego czekam na inspirację,moja wena nabiera siły, a ja odżywam powoli,racząc się lekturą,piękną aurą i wolnością wypowiedzi.
piątek, 21 marca 2014
Wiosny dzień pierwszy:)
Wszystko to co masz podziel między nas.
Bo wiosna jest.Jest cudnie!
Czasem tak bywa,że gorszy dzień,że humor nienajlepszy,ale nic to,wiosna to wszystko okryje zielonym puchem,kwitnącą wiśnią,zziębnięte serce ogrzeje słonkiem.
Dzień po dniu,noc za nocą,czas płynie bezlitośnie.Pory roku się zmieniają,my się zmieniamy.Zmieniamy również punkt widzenia.To co wczoraj wydawało się niemożliwe-dziś się dzieje.Pozytywnie myśląc dochodzę do wniosku,że życie jest piękne wtedy,gdy umiemy się nim cieszyć:)Z każdej chwili czerpać pełnymi garściami,wyłapywać to co dobre.Odrzucając wszelkie wątpliwości-radując się tym,co jest-uszczęśliwiamy siebie.I tym pozytywnym akcentem-lecę,pa,łapać słońce i cieszyć się wiosną. https://www.youtube.com/watch?v=qGBl2sxktd0
Bo wiosna jest.Jest cudnie!
Czasem tak bywa,że gorszy dzień,że humor nienajlepszy,ale nic to,wiosna to wszystko okryje zielonym puchem,kwitnącą wiśnią,zziębnięte serce ogrzeje słonkiem.
Dzień po dniu,noc za nocą,czas płynie bezlitośnie.Pory roku się zmieniają,my się zmieniamy.Zmieniamy również punkt widzenia.To co wczoraj wydawało się niemożliwe-dziś się dzieje.Pozytywnie myśląc dochodzę do wniosku,że życie jest piękne wtedy,gdy umiemy się nim cieszyć:)Z każdej chwili czerpać pełnymi garściami,wyłapywać to co dobre.Odrzucając wszelkie wątpliwości-radując się tym,co jest-uszczęśliwiamy siebie.I tym pozytywnym akcentem-lecę,pa,łapać słońce i cieszyć się wiosną. https://www.youtube.com/watch?v=qGBl2sxktd0
wtorek, 18 marca 2014
Marzenia.
One są po to,by życie było pełniejsze.Czasem z nich rezygnujemy w imię,cholera,czego?Nie,nie wolno,trzeba o nie walczyć,z całych sił!
Mówię biały rumak-jest,bywa.
Mówię królewicz-bywa,jest.
Mówię dom z widokiem na morze,ok,może być woda(blisko morza),może być do rozbiórki-nie ważne,oby był .
Mówię -,,maluję-nie przeszkadzać"-jest!
Czasem w snach,czasem na jawie-sama już nie wiem co jest prawdą a co snem...Idę spać,może znów przyśnisz się Królewiczu idealny...
Dziś się kończy już,dobrze się kończy,majaczę sobie tak półsennie,marzę i spełniam marzenia.Dobranoc.
http://www.youtube.com/watch?v=HhuGQUZJot8
Mówię biały rumak-jest,bywa.
Mówię królewicz-bywa,jest.
Mówię dom z widokiem na morze,ok,może być woda(blisko morza),może być do rozbiórki-nie ważne,oby był .
Mówię -,,maluję-nie przeszkadzać"-jest!
Czasem w snach,czasem na jawie-sama już nie wiem co jest prawdą a co snem...Idę spać,może znów przyśnisz się Królewiczu idealny...
Dziś się kończy już,dobrze się kończy,majaczę sobie tak półsennie,marzę i spełniam marzenia.Dobranoc.
http://www.youtube.com/watch?v=HhuGQUZJot8
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)