https://www.youtube.com/watch?v=U82GludosnQ&list=RD02zOoV5Z_flmM
Może banalne,ale lubię ten utwór.
To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Porządki na biurku,bałagan w głowie i cała reszta...
Trudny dzień,tym bardziej,że noc zarwana.Dlaczego?Z nerwów chyba.Z przejęcia,strachu i ogólnie nie wiadomo z jakich irracjonalnych przyczyn.W pracy dzień aktywny,nie tak miał wyglądać,ale bilans ogólny chyba na plus.Tak mi się zdaje.Choć moje osobiste wrażenia nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością,to wydaje mi się,że nie zostałam znokautowana,choć było blisko.Oczekiwania innych względem mnie mogą się różnić od tego,czego sama od siebie oczekuję.Jednak wiem ,że muszę dać radę,choćby świat się walił,palił.No i znowu stres,bo jutro mam zaplanowanych kilka rzeczy,które muszę wykonać.Czy to się uda?No,zobaczymy.
Ty myślisz,że ja silna jestem,ale to tylko pozory...W środku okruszek mały,bezbronny,stęskniony czułości i delikatności.Ale cóż to,trzeba być twardym a nie miękkim:)Uzbroić się w uśmiech i nim porażać ludzi,jeszcze pewność siebie i asertywność,no i co jeszcze?Ty może to zauważyłeś we mnie,a ja nie wiem,jak to nazwać...Ok,będę silna,dla siebie i dla (...).
Porządki zaczęłam od swojego biurka,czyli czegoś czego nie mogłam osiągnąć od kilku tygodni.Teraz widać kolor blatu,jest ład i estetyka.O to chodzi?No dobra,będę systematyczna.Tak sobie powtarzam jak mantrę.Teraz jeszcze to postanowienie przenieść na płaszczyznę zawodową,to może będzie sukces.Ech.Jaka ja przerażona jestem,tym,co mnie czeka.Ale czytam tą magiczną książkę co podobno ma zmienić moje życie nie do poznania:)hehe,może choć ociupinkę?Teraz muszę się wziąć w garść i wyspać,bo Zombie to nie jest moja prawdziwa twarz;)Lecę więc...do jutra,pa
Ty myślisz,że ja silna jestem,ale to tylko pozory...W środku okruszek mały,bezbronny,stęskniony czułości i delikatności.Ale cóż to,trzeba być twardym a nie miękkim:)Uzbroić się w uśmiech i nim porażać ludzi,jeszcze pewność siebie i asertywność,no i co jeszcze?Ty może to zauważyłeś we mnie,a ja nie wiem,jak to nazwać...Ok,będę silna,dla siebie i dla (...).
Porządki zaczęłam od swojego biurka,czyli czegoś czego nie mogłam osiągnąć od kilku tygodni.Teraz widać kolor blatu,jest ład i estetyka.O to chodzi?No dobra,będę systematyczna.Tak sobie powtarzam jak mantrę.Teraz jeszcze to postanowienie przenieść na płaszczyznę zawodową,to może będzie sukces.Ech.Jaka ja przerażona jestem,tym,co mnie czeka.Ale czytam tą magiczną książkę co podobno ma zmienić moje życie nie do poznania:)hehe,może choć ociupinkę?Teraz muszę się wziąć w garść i wyspać,bo Zombie to nie jest moja prawdziwa twarz;)Lecę więc...do jutra,pa
niedziela, 7 kwietnia 2013
Morze i my,może i Ty?
Czy widziałeś moje zdjęcia z łabędziem?Piękny,prawda?Mam jakiś sentyment do łabędzi.Dlaczego?bo one są piękne,to banalne chyba,więc może dlatego,że przypominają mi o monogamii?Każdy by tak chciał,nie każdemu jest to dane.Piszę do Ciebie,czytelniku,jakoś tak łatwiej jest mi zwracać się do Ciebie osobowo:)Chciałabym po imieniu,ale czy znam Twe imię...?
,,Mówisz,że na wszystko jest w życiu czas.Upadki i wzloty.Czuję że choć różni się dziś Twój świat coś jednak nas łączy..."https://www.youtube.com/watch?v=zOoV5Z_flmM
Dzień pozytywny,spotkanie z przyjaciółką,spacer nad morzem,po lesie...fajnie było pogadać,dzieci wyhasały się,pies wybiegał,same pozytywy.No i słońce!!!Nareszcie,choć jeszcze chłodny powiew wiatru,co widać na zdjęciach z moją rozwichrzoną grzywą;)Ale promyki miło lizały moją twarz,to coś czego brakowało wiele miesięcy.Może wreszcie zacznie się wiosna?Rozmowa z moją przyjaciółką o wszystkim i o niczym ,na luzie ,bez facetów, dodała wigoru:)Poranna rozmowa przy kawie z moją ulubioną malarką też była miłym akcentem tego dnia.Pani B. powiedziała,że w moim ostatnim autoportrecie widać ,że jestem spokojna i pozytywnie nastawiona.To mnie ucieszyło.Bo wszyscy widzą tylko,że się postarzam,ale to nie o to chodzi w auto,by pokazywać zewnętrzność ale...wnętrze.A tam jestem właśnie taka.Spokojna,choć targają mną burze uczuć i pozytywna,choć czasem krzykliwa i zołza;)Taka jestem,tak się widzę i cieszy mnie gdy ktoś to potrafi dostrzec.Wieczorna natomiast rozmowa ze znajomą również artystką podniosła moją samoocenę jeśli chodzi o cechy zewnętrzne:)bo podobno mam ładne oczy?szparki,gdy się śmieję,ale gdy patrzę na Ciebie są szeroko otwarte i można w nie zajrzeć głęboko...Ty wiesz,prawda?Tyle o mnie.Teraz czas wymyślić coś konstruktywnego na jutrzejszy dzień.To będzie chrzest bojowy,mam nadzieję,że przeżyję.Jeśli jutro nic nie napiszę,to znaczy ,że mnie znokautowano.Tymczasem pora na sen...https://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=WFVMDZjnePw&NR=1
,,Mówisz,że na wszystko jest w życiu czas.Upadki i wzloty.Czuję że choć różni się dziś Twój świat coś jednak nas łączy..."https://www.youtube.com/watch?v=zOoV5Z_flmM
Dzień pozytywny,spotkanie z przyjaciółką,spacer nad morzem,po lesie...fajnie było pogadać,dzieci wyhasały się,pies wybiegał,same pozytywy.No i słońce!!!Nareszcie,choć jeszcze chłodny powiew wiatru,co widać na zdjęciach z moją rozwichrzoną grzywą;)Ale promyki miło lizały moją twarz,to coś czego brakowało wiele miesięcy.Może wreszcie zacznie się wiosna?Rozmowa z moją przyjaciółką o wszystkim i o niczym ,na luzie ,bez facetów, dodała wigoru:)Poranna rozmowa przy kawie z moją ulubioną malarką też była miłym akcentem tego dnia.Pani B. powiedziała,że w moim ostatnim autoportrecie widać ,że jestem spokojna i pozytywnie nastawiona.To mnie ucieszyło.Bo wszyscy widzą tylko,że się postarzam,ale to nie o to chodzi w auto,by pokazywać zewnętrzność ale...wnętrze.A tam jestem właśnie taka.Spokojna,choć targają mną burze uczuć i pozytywna,choć czasem krzykliwa i zołza;)Taka jestem,tak się widzę i cieszy mnie gdy ktoś to potrafi dostrzec.Wieczorna natomiast rozmowa ze znajomą również artystką podniosła moją samoocenę jeśli chodzi o cechy zewnętrzne:)bo podobno mam ładne oczy?szparki,gdy się śmieję,ale gdy patrzę na Ciebie są szeroko otwarte i można w nie zajrzeć głęboko...Ty wiesz,prawda?Tyle o mnie.Teraz czas wymyślić coś konstruktywnego na jutrzejszy dzień.To będzie chrzest bojowy,mam nadzieję,że przeżyję.Jeśli jutro nic nie napiszę,to znaczy ,że mnie znokautowano.Tymczasem pora na sen...https://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=WFVMDZjnePw&NR=1
Subskrybuj:
Posty (Atom)