...Się nazbierało.Parę lat malowania,setki kartek,dziesiątki pędzli,tona pyłu pastelowego w moich płucach:)
Jaki efekt?sama już nie wiem,czy powinnam wierzyć w sukces swój,czy przestać już się szarpać...
Widzę postępy,jakie uczyniłam,ale cóż to znaczy...Znowu pełna wątpliwości.Ech, Touchofart mnie w końcu zauważyli,ale cóż z tego.
Dziś odkryłam jak dodać podstrony na blogu,czego dotychczas bardzo mi brakowało dla usystematyzowania mojej galerii.Więc oto są: portret,pejzaż itd.
Jeśli ktoś ma ochotę przejść przez lata ćwiczeń,zobaczyć kroki postawione w tej materii jaką jest plastyka,ujrzeć co mnie inspirowało i kto wywarł wpływ na moją twórczość-zapraszam do galerii:)
Wprawdzie znasz moje prace,ale przejrzeć je w jednym miejscu to jest rzadkość,wszak są porozrzucane po różnych miejscach na Ziemi,czasem sama nie wiem,który obrazek dokąd powędrował...Po wielu pozostały tylko zdjęcia.I dobrze.
Dzień leniwie płynie za dniem.Nie lubię marazmu.a on zaczyna się wkradać w moje bycie tu i teraz.Nie chce mi się nic,nic nie cieszy,nic nie daje satysfakcji.Muszę się otrząsnąć z tego stanu,bo będzie kiepsko.Tymczasem w mojej codzienności dominującą rolę odgrywa sen.Jego niewyobrażalne ilości zupełnie zaburzyły równowagę między wykonaną pracę a zasłużonym odpoczynkiem.Hehe. A niedługo...miarka się przebierze i jak nie huknie! jak nie łupnie!Tymczasem ..spać idę,póki mam jeszcze ten komfort , hi hi.
To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
piątek, 14 listopada 2014
wtorek, 11 listopada 2014
poniedziałek, 10 listopada 2014
I szlag to trafił...
Dzisiejszy,tak dobrze rozpoczęty wieczór,trafił jasny szlag.
Teraz nie pozostaje mi nic innego,jak tylko przy kubku gorącego kakao wtulić się w poduszkę i jej opowiedzieć wszystko to co mi dziś dokuczyło.Bo nikt nie chce już tego słuchać.Mojego krzyku bezsilności nie chce słyszeć nikt....A zaczęło się od zwykłej kolacji,którą mieliśmy zjeść z chłopcami przy wspólnym stole.Niewinnie się zaczęło a skończyło wielką awanturą.Poddaję się dziś.Nie mam siły już nawet mówić,nie mam siły walczyć.Generalnie-mam to już wszystko gdzieś...Chyba przeżyję...?
Teraz nie pozostaje mi nic innego,jak tylko przy kubku gorącego kakao wtulić się w poduszkę i jej opowiedzieć wszystko to co mi dziś dokuczyło.Bo nikt nie chce już tego słuchać.Mojego krzyku bezsilności nie chce słyszeć nikt....A zaczęło się od zwykłej kolacji,którą mieliśmy zjeść z chłopcami przy wspólnym stole.Niewinnie się zaczęło a skończyło wielką awanturą.Poddaję się dziś.Nie mam siły już nawet mówić,nie mam siły walczyć.Generalnie-mam to już wszystko gdzieś...Chyba przeżyję...?
(Naga) stoję dziś przed Tobą...
https://www.youtube.com/watch?v=1ZuNQ5svYMQ
Jeśli jeszcze nie wiesz(...)
Mam się wypchać z tą swoją czułością?Kiedy marznę zarzucasz ciepły koc.Kiedy nocą pragnę poczuć Twój ciepły oddech na swoich ustach-pojawiasz się...
Nie umiem inaczej,wiesz.Lekkomyślnie,szalenie wariuję przy Tobie.
Gdy brakuje człowiekowi uniesień szuka szczęścia po omacku i czasem znajduje w chłodną wilgotną noc,gdzieś zupełnie niespodziewanie dostając w zamian ciepło.
Erotycznie nastrojona,ciepłem wypełniona piszę ten list...kołysząc do snu Twoje myśli i życząc spokojnego wieczoru.Albo i szalonego ;)Jak wolisz...:)
Jeśli jeszcze nie wiesz(...)
Mam się wypchać z tą swoją czułością?Kiedy marznę zarzucasz ciepły koc.Kiedy nocą pragnę poczuć Twój ciepły oddech na swoich ustach-pojawiasz się...
Nie umiem inaczej,wiesz.Lekkomyślnie,szalenie wariuję przy Tobie.
Gdy brakuje człowiekowi uniesień szuka szczęścia po omacku i czasem znajduje w chłodną wilgotną noc,gdzieś zupełnie niespodziewanie dostając w zamian ciepło.
Erotycznie nastrojona,ciepłem wypełniona piszę ten list...kołysząc do snu Twoje myśli i życząc spokojnego wieczoru.Albo i szalonego ;)Jak wolisz...:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)