czwartek, 10 października 2013

Przewróciło się niech leży...

Kiedyś wszystko poukładam. Napieszczę się tym bezruchem.Ale kiedyś się wezmę.http://www.youtube.com/watch?v=nzlDYKR5otM
No cóż.Dzień dziś ..szkoda gadać.Ale nie powiem,że się wyj**ało....ogólnie rzecz biorąc,szukać winnych sensu nie ma,wina leży po środku.I tak mam zamiar trzymać się tego,co dziś zostało powiedziane.W każdej kwestii.Bo nie jestem nieomylna,ale na pewno szczera.Czasem do bólu,ale czasem tak trzeba...
Nie mogę powiedzieć zbyt wiele.Już i tak dziś dużo powiedziałam,niech zostanie pewna doza niedopowiedzeń.Samo się wyjaśni...Może ktoś coś zauważy,jak to w piosence.
Cały luksus polega na tym(...).High life.
Już się nie boję,choć w pierwszej chwili bardzo bałam się konsekwencji tego,co dziś zaszło.Ale ponieważ uważam,że do odważnych świat należy,to albo się wy**bie do końca,albo nie wy**bie.Koniec kropka.Kto wie,ten wie.Hawk!

środa, 9 października 2013

Powidła śliwkowe i zmęczenie materiału...

Bo nie miała baba kłopotu to sobie...śliwki kupiła.Ale wiecie co?Wyszło parę słoiczków ale....warte grzechu:)Jedne tradycyjne powidła śliwkowe,drugie z nutką malinowej naleweczki,rodzynek i cytrynki,trzecie-kakaowe:)Sama nie wiem,które lepsze...
Tymczasem zamiast malować portret Amelii,ja zamulam-zmęczona na maksa.Chyba spać pójdę,bo od kilku dni wstaję o czwartej,jakiś horror...
Mój zegar biologiczny jeszcze się nie przestawił,coś okropnego,a najgorsze że zmęczenie wychodzi na moje twarzy....Wyglądam jak zombie....
Ale nic to,delikatnie żegnam się na dziś,mówiąc KOLOROWYCH SNÓW moi mili....:)Buziak na dobranoc.