niedziela, 12 października 2014

Bo blog jest modyfikowany...

Dlatego lekkie zmiany w oprawie graficznej.Niech Cię to nie zraża,to nie są straszne zmiany,to są zmiany pozytywne.Bo zmian nie należy się bać,bo zmiany są potrzebne.No i nie powiesz już,że jest u mnie nudno,że nic się nie dzieje.:)Wprowadzam pewne zmiany,pośrednio dla ułatwienia poruszania się po moim blogu.No i po to,by iść z duchem czasu,by oprawa graficzna przyciągała a nie odpychała,oraz byś zatrzymał się przy mnie na dłużej :D
Tymczasem wracając do treści niosącej ze sobą jakieś informacje-dziś zaliczyłam kolejny dzień szkoleń.Było emocjonująco,interesująco .Dowiedziałam się czegoś nowego o e-commerce,nauczyłam nieco,nabyłam teoretycznych podstaw,no i oczywiście uzyskałam Certyfikat :)
Dzień fajny,to nic,że niedziela i że z reguły wiąże się z lenistwem,dzisiejsza niedziela mega fajniutka,aktywna,wcześnie rozpoczęta.Do tego nieplanowane spotkanie z przyjaciółką,bardzo improwizowane i ot,cały dzień zleciał. Teraz rozpoczynam wieczór,miły mam nadzieję,bo spędzony na...? ...zgadnij czym.Wiadomo,znasz mnie to zgadłeś,wiesz,co sprawia mi przyjemność,wiesz,co lubię i co daje mi satysfakcję.Prawda?

czwartek, 9 października 2014

Bo od tego trzeba wyjść:


I tego trzeba się trzymać!Trochę tajemniczo,ale z rozwagą powiem ,że już za parę dni ,za dni parę wezmę talent swój i gitarę i pójdę zmierzyć się ze swoimi słabościami.Jakie one są wiem dość dobrze,ale od pewnego czasu trenuję asertywność.Dużo czytam,więcej maluję,sporo aktywniej spędzam swój potencjalnie wolny czas i to wszystko daje mi dobre nawyki.Rzuciłam palenie,o tak,zdecydowanie i tymże ruchem udowodniłam sobie,że przecież mogę wszystko,i żadne tam ściąganie mnie do parteru przez ludzi pozornie życzliwych nie odejmie mi pewności siebie.Że jestem pewna siebie i odwagi mi nie brakuje to już wiesz,że zawsze staram się dopiąć swego też już wiesz,ale nie wiesz jeszcze,że jestem cholernie ambitna!!!
Świat nie jest straszny,ludzie są tylko ludźmi a ja w epicentrum tego zamieszania znajdę zawsze jakieś bezpieczne zaplecze,które pozwoli mi na swobodę działania oraz da szansę samorozwoju.
Tyle na dziś,tymczasem pozdrawiam Cię.Pomimo wszystko.

wtorek, 7 października 2014

Bo ja jestem proszę Ciebie na zakręcie,ale ten zakręt to przed długą prostą,która prowadzi na sam szczyt:)





Dzień dobry.
Oto moja nagroda za to,,spełnianie swoich marzeń".Bo jedni nazywają to egoizmem,ja nazywam pracą nad sobą.Niech ktoś mi powie,że to kiepska nagroda.Otóż nie,to najcenniejsza nagroda ze wszystkich,bo dziś właśnie ktoś a nawet nie jedna osoba tylko grupa osób dała mi dobrą radę na przyszłość.Ktoś podpowiedział bardzo mądrze,co zrobić ,by zbliżyć się do realizacji celu.A więc upewniam się w przekonaniu,że warto marzyć i te marzenia spełniać.Małymi kroczkami do przodu,wytrwale,cierpliwie,z przekonaniem,że jest o co zawalczyć.Bo wierzcie mi -jest!
Tymczasem smutno mi,że nie wszyscy patrzą na świat jak ja,ale to właśnie odróżnia ludzi  i ich historie,mnie daje możliwość mojej wyjątkowości i bycia nie do podrobienia.
Dlaczego wymyśliłam sobie ,że Kreator Wizualny Twoich Marzeń? 
Bo Jestem do Twojej dyspozycji.
Bo daję Ci darmowy kurs spełniania marzeń.
Pokazuję jak to zrobić na namacalnym przykładzie.
Do tego umiem zwizualizować Twoje marzenie... bo Ty jeszcze nie ,a ja już wiem,jak ono ma wyglądać.


PS.taka nutka z dawką energii :)))https://www.youtube.com/watch?v=olkNnmhMj7Y

Bo automotywacja jest od tego...

..żeby jutro a właściwie dziś rano wstać i pójść na szkolenie nt. Automotywacja.
Bo chcę,bo muszę ,bo bardzo mi na tym zależy.Ciekawe kogo spotkam,ciekawe czego się dowiem,ciekawe jakie wnioski wyciągnę.Na pewno pozytywne,bo inne nie wchodzą w grę,tralala.
Dziś dzień bardzo intensywny,minął już.Zmęczona,muszę jeszcze wysłać fotorelację z wernisażu do Biblioteki,bo mnie poproszono o zdjęcia.Jak nie dziś to jutro,myślę na pewno to zrobię.
Tymczasem intensywność dnia daje się odczuć zmęczeniem materiału,mojego materiału jaki składa się na moją osobę,hihi.Śmieję się,ale muszę spać już pójść.Liczyłam na inny bieg zdarzeń dziś ,zadziało się też zupełnie inaczej.Ale wszystko wg planu,dobry czas operacyjny,dobre diagnozy lekarskie,dobre prognozy,dobry obiad,dobra drzemka poobiednia(o matko!)dobra kolacja w miłym towarzystwie ,dobre rozmowy,bo konstruktywne,w końcu dobranoc.Mówię i zmykam,bo rano będę zombiakiem. Jutro też jest dzień.Pa...