wtorek, 16 czerwca 2015

Dobre wiadomości,dobry czas.

Cieszę się,bo tego telefonu przestałam się już spodziewać,a tu masz ci los!!! Jaka miła niespodzianka :) wyrwana z marazmu mam nadzieję zacząć żyć :)
Nowe plany,nowa rola,nowe życie a właściwie odżycie :)Tego mi było trzeba,niestety nie wszyscy podzielają mój entuzjazm.Cóż,będę musiała trochę przeorganizować swoje życie,wszystko od nowa poukładać,ale kto da radę jak nie ja?!
Kto mnie zna,ten wie,że potrzebowałam tej zmiany od dłuższego czasu i właśnie teraz zanosi się na pozytywne zwroty akcji.
Pozytywnie nastawiona,nie złamię się,obiecuję to sobie solennie.
Miła nuta na dobranoc:
https://www.youtube.com/watch?v=Ww-sCKS-u7U

Wracam do siebie,do książki,do łóżka swego...Rano pobudka,trzeba się wprawiać do normalnego wstawania,hehe,a więc żegnam się z Tobą pełna sympatii  i pozytywnej energii.Z bieżących spraw jeszcze tylko tyle,że rower A. na powrót sprawny,mój po wczorajszej awarii  też,więc jeździmy,forma wraca,aż chce się żyć!
Pięknej pogody,przyjaznych ludzi i uśmiechu Ci życząc żegnam się harcerskim pozdrowieniem: CZUJ DUCH!

środa, 10 czerwca 2015

,,Peonie"


Będzie obraz...


Pierwszy raz w życiu widziałam taką ćmę :) to chyba moja siostra...:)































A  ropuch to mój zaczarowany królewicz :)
Sama cuda,dziwy i wybryki natury na tej mojej działeczce.Brakuje tylko kozy,hehe.Nie ma deszczu,trzeba podlewać.Codziennie,ale lubię to.Dziś kilka roboczych zdjęć,coby wytłumaczyć się z przerwy w malowaniu.Piękne piwonie stoją w wazonie,nie mam czasu jednak ich malować....ale myślę,że może jutro...
Czas płynie szybko podczas pobytów na działce,ale jakże przyjemnie.Dziś chłodniej w porównaniu do minionego weekendu,ale cóż,nie zawsze jest gorąco,nie zawsze są fajerwerki ;)...
Tymczasem późna godzina,wypadałoby pójść spać.Cisza wokół mnie,dzieci śpią.Też to lubię bardzo.Słucham sobie fajnej nutki,sama ze sobą znowu...Kayah brzmi cichutko,wprawiając mnie w stan lekkiego odjazdu.https://www.youtube.com/watch?v=TOAIZP7T7c4  Dobranoc <3