Kiedy ja się wyśpię ??? Intensywność ostatnich dwóch tygodni mnie lekko przeraża. 4-5 godzin snu na dobę to jak dla mnie ciut za mało.Do tego alergia pokarmowa(stwierdzona lecz jeszcze niezdiagnozowana testami...)daje się we znaki.Cóż,życie. Ponieważ powoli zaczynam się łapać na zbyt częstym drapaniu-alergię muszę leczyć.Mam dwie drogi-albo zdiagnozuje co i to wyeliminuję,albo będę męczyć się długo jeszcze żyjąc w nieświadomości i żrąc wszystko,co popadnie.Szlag.Lubię smakołyki,czasem mam smaczka na mleczny deser a czasem....na ananasa.
Jaki z tego wniosek? Czeka mnie test,czeka mnie terapia,może nawet znajdę jakiś sposób na wyleczenie? Z pewnością będzie to długa droga,będę musiała odmawiać sobie wielu rzeczy ale...może w końcu znajdę tę cholerę,która mi szkodzi i przeszkadza w normalnym życiu.
Jednym słowem,mam alergię na alergen i tego gnoja muszę udupić :D Dojrzałam do myśli o poddaniu się terapii,popracuję nad sobą i może ten diabeł czmychnie?
Walka,wieczna walka!
...i tym akcentem,gotowa do walki-jestem już,z powrotem tu i teraz,chwytam chwilę,cieszę się życiem.
Aha,za kilka dni wieszam się w Manhattanie i to jest również dobra wiadomość :)Przyjdź,obczaj zewnętrzna ekspozycję i już
Jeśli coś ,dzwoń,zawsze jestem..
To Twój dostęp do Świata Marzeń,Wyobraźni. -Spełnia estetyczną potrzebę wyrażenia się -Pomaga stać się zauważalnym -Daje Ci szansę wyjść przed szereg
Martwa natura.
piątek, 10 czerwca 2016
środa, 8 czerwca 2016
Chwilka krótka bycia tu i teraz.
Tylko chwilka,ale tylko tyle dajesz mi dziś.
Cieszę się z tego,że mogę się nią nacieszyć,tyle mi dane.
(...)nie napisze więcej,bo nie mam najzwyczajniej czasu na te sprawy...Znikam ! ale...
....niebawem wrócę.
Wasz Kwiatuszek.
Cieszę się z tego,że mogę się nią nacieszyć,tyle mi dane.
(...)nie napisze więcej,bo nie mam najzwyczajniej czasu na te sprawy...Znikam ! ale...
....niebawem wrócę.
Wasz Kwiatuszek.
czwartek, 26 maja 2016
Jestem...?
...czy mnie nie ma?
Smutek ostatnich dni rzucił swoje widmo na moje pisanie.Nieuchronność śmierci dociera do człowieka wówczas,gdy odchodzi ktoś bliski sercu.Tak też się stało w tym momencie.
Są też wnioski z tego wynikające.Że nie trzeba się szarpać,ze nie trzeba walczyć,że gdy człowiek człowiekowi wilkiem to diabeł się cieszy i nic dobrego z tego nie wynika.Kochajmy się ,chciałoby się powiedzieć i spieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą...
Dziś czerpać chce z życia,wyciskać je jak cytrynę.Czy jestem więc,czy mnie nie ma?
Sądząc po Waszej absencji na mojej stronie (pozostali tylko nieliczni)-gdy byłam aktywna to ta cicha wirtualna rozmowa była ,dziś jej prawie nie ma.Chcę rozmawiać z Tobą,kłócić się,godzić,ale chcę dialogu.Nie chcę ciszy.Jeszcze czas...
niedziela, 22 maja 2016
Ładne kwiatki.
Żeby się czymś zająć i za dużo nie myśleć postanowiłam odświeżyć balkon.Pobiegłam z moją starszą latoroślą na rynek i zakupiłam surfinie.Posprzątałam w miarę gruntownie i zasadziłam kolorowe kwiaty.Najbardziej chyba podobają mi się te pomarańczowe mieszane z fioletowymi.Mama się zdziwiła,gdy wróciła z Sulejowa.Zrobiłam jej niespodziankę.
Dziś za to byliśmy rodzinnie na działeczce,brat skosił trawnik,z bratową upiekłyśmy mięsko na grillu,dzieciaki jak zwykle obrażalskie i konfliktowe , powalczyłam z mszycami na różach,mama pieliła truskawki.Tak minęła niedziela.
W zasadzie cały weekend bardzo aktywny.
Nie mam nic więcej do powiedzenia,muszę sobie wszystko poukładać powolutku,a jak wiadomo relaks wśród natury temu sprzyja.Tak więc mam zamiar spędzać jak najwięcej czasu wolnego na łonie matki natury,coby wrócić do równowagi.Kocham zieleń,kwiaty,śpiew ptaków,szum drzew... Chyba tego mi trzeba najbardziej.
Tobie mój Czytelniku posyłam ciepłe,majowe pozdrowienie.Życie jest krótkie...i kruche, więc cieszmy się majem,póki trwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







